Tag

badania naukowe

Browsing

Amerykańska badaczka z University at Buffalo przeprowadziła wywiady z 30 osobami w wieku 20–39 lat, u których zdiagnozowano nowotwór. Wielu z nich miesiącami, a nawet latami zwlekało z wizytą u lekarza, a gdy już się na nią zdecydowali, ich obawy bywały zbywane. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Cancer Causes & Control”.

Od pierwszego objawu do diagnozy

Autorką badania jest Natasha Allard, która doktorat z zakresu zdrowia społecznego i zachowań zdrowotnych zrobiła pod kierunkiem Heather Orom. Zainteresowała ją nie sama terapia czy profilaktyka, ale okres pomiędzy zauważeniem niepokojącego objawu a postawieniem diagnozy. Jej zdaniem jest on mało zbadany, a ma duże znaczenie.

Rozmowy odbyły się na początku 2023 roku z osobami mieszkającymi w różnych częściach USA. Średnio miały one 28 lat w chwili diagnozy i około czterech lat od jej usłyszenia. Badaczka prosiła je, by wróciły pamięcią do pierwszego objawu lub przeczucia, że coś jest nie tak.

Z wywiadów wynika, że młodzi ludzie często tłumaczyli dolegliwości stresem. Szukali też informacji w internecie, gdzie trafiali na treści umniejszające objawy albo niejasne wskazówki. Jedna z kobiet przez rok miała nieprawidłowe krwawienia, uznając, że jej organizm jest po prostu „inaczej zbudowany”. Raka szyjki macicy wykryto u niej w wieku 35 lat.

Gdy lekarz bagatelizuje

Opóźnienia w szukaniu pomocy nie zaskoczyły badaczki, bo młodość to czas licznych zmian: nowej pracy, nowego mieszkania, nowych znajomości. Zaskoczyło ją natomiast, jak często lekarze lekceważyli zgłaszane objawy, także te klasyczne.

  • Pacjentowi z krwawieniem z odbytu zasugerowano dietę bezglutenową; później rozpoznano u niego raka jelita grubego w wieku 39 lat.
  • 23-latek z późniejszą diagnozą raka mózgu został odesłany do domu ze środkiem nasennym.
  • 27-latek z rakiem mózgu odwiedził lekarzy trzy lub cztery razy, zanim ktoś zlecił rezonans magnetyczny.

Badaczka przyznaje, że lekarze pracują w trudnych warunkach, z przeładowanym grafikiem i ograniczeniami ubezpieczeniowymi. Podkreśla też, że rak u młodych dorosłych wciąż jest rzadki, a zmęczenie czy bóle głowy najczęściej mają łagodne przyczyny. Mimo to, jak mówi Allard, objaw, który nie mija, zasługuje na dokładniejsze sprawdzenie.

Znaczenie miała również pewność siebie pacjentów. Osoby swobodnie poruszające się po systemie ochrony zdrowia drążyły temat do skutku, inne przyjmowały pierwsze wyjaśnienie lekarza i dłużej czekały na rozpoznanie.

Co proponuje autorka

Allard widzi pole do działania dla osób zajmujących się edukacją zdrowotną: kampanii w mediach społecznościowych i miejscach, w których bywają młodzi dorośli, uczących rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych. Zwraca uwagę, że objawów fizycznych wywołanych stresem nie należy uznawać za normę. Lekarz powinien pomóc ustalić przyczynę, a jeśli to rzeczywiście stres, wskazać sposoby radzenia sobie z nim.

Badaczka proponuje też inne wykorzystanie sztucznej inteligencji: zamiast samodzielnego diagnozowania, można z jej pomocą przygotować listę pytań i oś czasu objawów na wizytę. Od lekarzy oczekuje szkoleń z komunikacji, czyli słuchania młodych pacjentów i podawania jasnych zaleceń na dalszy czas. Jeśli badań nie zlecono, trzeba wyjaśnić plan postępowania, by pacjent nie wychodził z poczuciem zlekceważenia albo przerażenia.

Co z tego wynika dla czytelnika w Polsce

To badanie jakościowe na niewielkiej grupie z jednego kraju, więc nie pokazuje skali zjawiska ani nie dotyczy bezpośrednio polskiego systemu opieki zdrowotnej. Mechanizmy, które opisuje, czyli zrzucanie winy na stres, zwlekanie i trudność w przekonaniu lekarza do dalszej diagnostyki, mogą jednak być znajome także u nas.

W praktyce warto trzymać się kilku zasad:

  • Notuj objawy: kiedy się pojawiły, jak często występują i czy się nasilają.
  • Nie zwlekaj z powtórną wizytą, jeśli dolegliwość nie mija mimo zaleconego postępowania.
  • Pytaj o plan: co dalej, jeśli objawy nie ustąpią, i kiedy zgłosić się ponownie.
  • Rozważ konsultację u innego lekarza, gdy nadal masz poważne wątpliwości.

Żadna z tych wskazówek nie zastępuje porady lekarza. Chodzi o to, by niepokojące objawy, takie jak guzek czy nieprawidłowe krwawienie, nie czekały miesiącami na sprawdzenie.

Źródło: Medical Xpress – „Young adults with cancer report putting off appointments, getting dismissed by doctors”

pimpmipad.pl sseinc.org m34.pl